WAKACJE Z DZIECKIEM, CZYLI NIEZBĘDNIK PODRÓŻY

WAKACJE Z DZIECKIEM, CZYLI NIEZBĘDNIK PODRÓŻY

Wakacje z dzieckiem wydają się dla niektórych przysłowiową „bułką z masłem”, a innym spędzają sen z oczu. Z myślą o tych, którzy obawiają się pierwszego wyjazdu z maluchem przygotowaliśmy kilka niezbędnych porad, które ułatwią wyjazd i zapewnią dobre samopoczucie podczas urlopu.

Zanim wyjedziemy na wczasy z dzieckiem ustalmy co będziemy robić podczas wyjazdu: czy będziemy tylko plażować, czy zwiedzać, czy jedno i drugie? Określając cel wyjazdu, wiemy jakie rzeczy potrzebne będą nam w trakcie wypoczynku. Jeżeli planujemy trasę dojazdu zaplanujmy postoje. Na miejscu sprawdźmy, gdzie znajduje się większy sklep, apteka. Wybierzmy przed wyjazdem co możemy zwiedzić w okolicy, co wymaga wcześniejszej rezerwacji, a co możemy zobaczyć na własną rękę.

CO ZABRAĆ DLA DZIECKA NA WYJAZD:

  1. Krem lub emulsja z filtrami przeciwsłonecznymi – nie tylko na plażowanie, ale także na spacery czy wędrówki warto posmarować dziecku twarz, rączki, nóżki. Nie zapominajmy o posmarowaniu karku, czy krawędzi uszu.
  2. Czapeczka, chustka, lub kapelusik będą konieczne na każdy letni dzień jako ochrona głowy. W przypadku długiego przebywania na słońcu, warto zaopatrzyć dziecko w czapeczkę z dłuższym tyłem, który również osłoni kark przed promieniami słonecznymi.
  3. Ubranka dla dzieci dostosowane do pogody – wybierajmy ubranka bawełniane, przepuszczające powietrze, niekrępujące ruchów. Warto zabrać szorty, legginsy, bluzeczki z zakrytymi ramionami. Na chłodniejsze dni warto mieć sweterek, bluzę, długie spodnie. Zabierzmy kilka rzeczy więcej, niż ilość dni wyjazdu.
  4. Obuwie – klapki, japonki, sandałki z odkrytymi palcami, czy popularne crocsy są praktyczne tylko na plażę, basen albo na spacer po promenadzie. Wybierając się na dłuższe wędrówki, spacery, czy wycieczki zakładajmy dzieciom pełne obuwie z odpowiednią podeszwą i skarpetki. Uchronimy je w ten sposób przed skaleczeniami i otarciami delikatnej skóry.
  5. Apteczka pierwszej pomocy – powinny znaleźć się w niej leki sprawdzone, które podawaliśmy naszym dzieciom w domu i wiemy, że będą działać. Nie eksperymentujmy podczas urlopu z nowymi lekami. Warto zasięgnąć opinii lekarza, czy leki które dziecko musi stale przyjmować nie powodują uczuleń przy dużej ekspozycji na słońce. Poza lekami, które dziecko stale przyjmuje zabierzmy: środek na chorobę lokomocyjną, coś na gorączkę, coś na ból brzucha, głowy, wzdęcia, biegunki, witaminę C, wapno, syrop na kaszel mokry i suchy, plasterki z opatrunkiem, maść lub żel na ukąszenia, sól fizjologiczna- więcej ampułek, gaziki jałowe (kilka opakowań), woda utleniona, bandaż elastyczny (opaska elastyczna), maść na oparzenia/ odparzenia.
  6. Akcesoria do pielęgnacji – skóra dziecka jest bardzo delikatna, dlatego nie bazujmy na hotelowych mydłach, które przeznaczone są dla dorosłych. Zabierzmy z domu sprawdzone kosmetyki dziecka do kąpieli, przewijania czy pielęgnacji.
  7. Jedzenie i picie – jeżeli jedziemy w tereny odległe od miejscowości, sklepów warto zabrać ze sobą zapas jedzenia i picia przynajmniej na dwa pierwsze dni. W dalszej podróży z mniejszym dzieckiem, szczególnie latem unikajmy kwaśnych przekąsek, ciężkostrawnych posiłków oraz słodyczy i czekolad. Przed wyjazdem starajmy się podać dziecku lekkostrawny posiłek. Soczki warto zastąpić wodą niegazowaną na czas podróży oraz podczas dużych upałów. Jeżeli lecimy samolotem pamiętajmy, że na czas startu i lądowania warto dać dziecku wodę, napój lub coś do przełykania, aby zminimalizować odczucie zmiany wysokości w uszach.
  8. Zabawki, pluszaki i inne ulubieńce – dziecko lubi mieć przy sobie ulubioną przytulankę, czy zabawkę. Nowe miejsce maluch łatwiej zaakceptuje, jeżeli będzie mógł przytulić się do własnej poduszki. Warto mieć również zabawkę kreatywną dla dziecka, ulubioną książeczkę, dla starszych dzieci łamigłówki lub kolorowanki. Świetnie sprawdzają się małe puzzle w podróży. Pamiętajmy, że wielkość bagażu jest ograniczona, więc pomóżmy dziecku wybrać najbardziej ulubioną przytulankę, czy zabawki.

Pamiętam nasze, pierwsze podróże z dziećmi: wózek, pieluchy, butelki, smoczki trochę tego było. Plus wyjazdu z dzieckiem rocznym, czy dwuletnim był taki, że można było wszystkie niezbędniki wrzucić do wózka. Minus podstawowy, nie wszędzie można wjechać wózkiem. Wówczas wybieraliśmy miejsca, gdzie można było się swobodnie przemieszczać z wózkiem (np. Caleta de Fuste, Fuerteventura), albo podjeżdżaliśmy autem maksymalnie blisko atrakcji, a Mały szedł kawałek na nogach. Nie byłam fanką chust i nosideł, więc moje dzieci nie praktykowały podróży w ten sposób. Chusty i nosidła mają swoich zwolenników i to też jest alternatywa na przemieszczanie się z maluchem.

Mimo wszystko polecam podróżowanie z dziećmi. Przyzwyczajamy w ten sposób do poznawania nowych miejsc, wzbudzamy ciekawość świata, uczymy aktywnego spędzania wolnego czasu, otwieramy ich na nowe doznania. Dzieci bardzo szybko adoptują się do nowego otoczenia.

I jeszcze jedno … po długiej podróży dziecko jest tak samo zmęczone i rozbite jak i my może nie chcieć jeść ani spać o tradycyjnej porze – nie martwmy się od razu. Nasza cierpliwość i wyrozumiałość, to spokój dziecka. Rytm dnia może nieco różnić się od domowego, ale to nie koniec świata. Ważne, żeby dziecko miało odpowiednią ilość snu i posiłków w trakcie wyjazdu.

Trzymam kciuki za Wasze wyjazdy 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *